Sara Czarna Empower

Sara Czarna Empower 🦅6 lat temu przestalam pic alkohol i założylam swoj pierwszy biznes
🩷 opowiadam o zyciu w pewnosci siebie
🏋🏻‍♀️pracuje ze swoja nadwagą

Sara Czarna – więcej niż widać

✨ Wieloletnia modelka plus size, fotografka i producentka.
💪 Coach & mentor kobiet – pomagam budować pewność siebie i sięgać po więcej.
🎤 Power speaker – szkolenia, mentoring i inspirujące wystąpienia.
🚀 Pokazuję, jak kobieta może rozwijać biznes i łączyć niezależność z życiowym balansem.
💍 Twórczyni marki Beautyfull Plus Size Bride - salonu sukien ślubnych plus siz

e. Twórczyni projektów rozwojowych takich jak : Pomyśl zanim powiesz oraz Więcej niż Widać.
🏢 Prowadzę 3 biznesy, a już niedługo startuję z kolejnym startupem.
🔥 Moją supermocą jest odkrywanie potencjału w ludziach – pomogę Ci dostrzec w sobie siłę, którą już masz.

🔹 Współpraca | Mentoring | Szkolenia
📩 Kontakt: [email protected]

30/03/2026

alkohol jest często sposobem radzenia sobie z emocjami, a nie samym w sobie wyborem..
Stres.. „machnij shota”
Szczęście.. „trzeba to uczcić, otwieraj wino!”
Smutek.. „nie dam rady.. muszę się napić”.
I nagle okazuje się, że na każdą emocję mamy ten sam schemat.

Nie uczymy się ich przeżywać.
Nie uczymy się z nimi siedzieć.
Nie uczymy się ich rozumieć.
Uczymy się je zagłuszać/wypierać

I to jest moment, w którym warto się na chwilę zatrzymać…
i zapytać siebie:
czy ja naprawdę tego potrzebuję
czy po prostu nie umiem jeszcze być z tym, co czuję / przeżywać tak jak jest?🩷

✨Czym jest IMMONA Game ? Mogę o tym dużo opowiadać, jednocześnie chciałabym sprawdzić poziom naszej komunikacji naszego ...
19/02/2026

✨Czym jest IMMONA Game ? Mogę o tym dużo opowiadać, jednocześnie chciałabym sprawdzić poziom naszej komunikacji naszego projektu! Jeśli masz chwilę przeklikaj stronę i dowiedz się czym jest IMMONA i czy jest to coś dla Ciebie 🧠👁️ Czekamy na Twój feedback
Sprawdź naszą stronę ✨

IMMONA to gra video i system questów, który zamienia rozwój osobisty w rozgrywkę.

04/02/2026

„Bądź sobą”.. ale tylko w jednej, oczekiwanej przez odbiorców wersji 🦅
Od lat pracuję w social mediach.. nie tylko nad własną marką, ale też z innymi ludźmi i markami. I jest jedna rzecz, którą widzę nieustannie. Jeśli jesteś w 100% sobą i pokazujesz wszystkie swoje oblicza naraz.. ludzie się gubią. Nie dlatego, że są nieuważni albo „niegotowi na autentyczność” 🧐 tylko dlatego, że social media nie są prawdziwym życiem. To nie jest pełna historia człowieka.. to jest fragment. Ułamek. Kadr.
Zrozumiałam ostatnio, że mózg nie nadąża za gwałtownymi zmianami emocji, które serwujemy w socialach. Jeśli raz widzi Cię spokojną, refleksyjną, miękką.. a 60 sekund później ostrą, ironiczną i bezkompromisową.. a chwilę później bardzo prywatną albo totalnie euforyczną.. to dla odbiorcy to nie jest pełnia człowieka. To jest chaos.

I to nie jest tylko moje odczucie. Poszukałam i okazuje się, że jest to dokładnie zbadane. Badania psychologiczne pokazują, że odbiorcy oczekują spójnej wersji osoby, nawet jeśli nazywają ją autentyczną. Przykładowo w badaniu prowadzonym na Uniwersytecie Michigan uczestnicy mówili wprost, że autentyczność w mediach społecznościowych oznacza prezentowanie spójnej, pozytywnej i „prawdziwej” wersji siebie. Gdy przekaz staje się zbyt zmienny, odbiorcy mają problem z jego interpretacją.

Social media działają szybko.. scroll, bodziec, emocja, kolejny scroll. Nie ma tam przestrzeni na zrozumienie złożoności osobowości. To nie jest rozmowa ani proces.. to feed. Dlatego mózg robi to, co zawsze robi, gdy jest przeciążony.. szuka stałości.

Szukamy w twórcach jednej energii, jednego tonu, jednej emocjonalnej roli. Czegoś, do czego możemy wrócić w momencie potrzeby.. gdy czujemy brak, zmęczenie, zagubienie 🩷 Nie szukamy całego człowieka. Szukamy tej jednej części. Tej 1/10, która nas reguluje, wzmacnia, podnosi 💪🏻☺️

I to jest w porządku.. pod warunkiem, że mamy świadomość, że profil w social mediach nie jest pełną definicją osoby, którą oglądamy. To tylko wybrany fragment.. a nie całość 🦅

01/02/2026

Często słyszymy hasło „wystarczy chcieć”, szczególnie przy okazji cudzych sukcesów. Tyle że to zdanie pomija bardzo ważny kontekst. Wielu ludzi nie walczy o realizację marzeń, tylko o przetrwanie. O rachunki, bezpieczeństwo, spokój jutra. W takiej rzeczywistości nie ma przestrzeni na ryzykowne decyzje, zmiany kierunku czy kolejne próby. To nie brak ambicji. To realne warunki życia.

Druga strona medalu jest taka, że poczucie bezpieczeństwa finansowego, poduszka w postaci rodziny czy zaplecza daje ogromną wolność działania. Możliwość popełniania błędów, cofnięcia się, spróbowania jeszcze raz. Ale to zaplecze nie jest gwarancją sukcesu. Zdarza się, że osoby które je mają, podejmują głupie decyzje i zaprzepaszczają szanse, bo nigdy nie musiały liczyć kosztów ani konsekwencji.

I są też wyjątki. Ludzie, którzy wychodząc z biedy, bez zabezpieczenia, robią przełomowe rzeczy na światową skalę. Takie historie się zdarzają, ale są właśnie wyjątkami, nie regułą.

Dlatego do sukcesu nie wystarczy ani samo „chcenie”, ani sam pieniądz. Potrzebna jest głowa, która myśli, uczy się i potrafi podejmować decyzje w danych warunkach. A te warunki rzadko są dla wszystkich takie same. I warto mówić szczerze o swoich punktach startu 🩷🦅

16/01/2026

Tylko 2 rzeczy znikają z Twojego życia na zawsze, możesz wybrać które. Na co się decydujesz ?

🧠Kiedyś myślałam, że pewność siebie to „cecha”.Dziś wiem, że to mięsień i że można go wytrenować tak samo jak ciało, dys...
27/12/2025

🧠Kiedyś myślałam, że pewność siebie to „cecha”.
Dziś wiem, że to mięsień i że można go wytrenować tak samo jak ciało, dyscyplinę czy odporność psychiczną.
Moja zaczęła się budować w momencie, w którym przestałam czekać, aż życie zrobi coś za mnie.
🦅Rzuciłam używki.
💎Wyszłam z relacji, które mnie niszczyły.
🧠Oczyściłam przestrzeń wokół siebie.

Zderzyłam się z lękami, których przez lata nie chciałam widzieć.
I nagle zrozumiałam jedno:
Pewność siebie nie pojawia się wtedy, gdy wszystko idzie dobrze.
Pojawia się wtedy, kiedy robisz coś, nawet jeśli się boisz.

Każde „postawiłam siebie na pierwszym miejscu”.
Każde „nie wrócę tam”.
Każde „zasługuję na więcej”.
Z tego powstał fundament, który dziś niesie nie tylko mnie, ale także kobiety, z którymi pracuję.
Bo kiedy pracuję z kobietami nad pewnością siebie, widzę to samo, co widziałam w sobie:
✨ niesamowity potencjał przykryty strachem,
✨ siłę, która czeka na decyzję,
✨ głos, który potrzebuje wrócić do jego właścicielki

Tak.. pewność siebie można zbudować. Jednocześnie trzeba ją pielęgnować bo nawet nie wiemy jak szybko można znowu ją stracić.

Wczoraj trafiłam na reklamę piwa.W roli głównej Tomasz Karolak jako pijany Mikołaj. Wpada przez komin, choinka z pustych...
24/12/2025

Wczoraj trafiłam na reklamę piwa.
W roli głównej Tomasz Karolak jako pijany Mikołaj. Wpada przez komin, choinka z pustych butelek, z worka wyciąga kolejne piwa, otwiera je, wypija, pakuje z powrotem i wychodzi. Kadr po kadrze. Bez wstydu, bez refleksji, bez odpowiedzialności..

Pierwsza myśl była prosta. To jedna z gorszych reklam, jakie widziałam. Nie dlatego, że jest kontrowersyjna. Dlatego, że banalizuje coś, co dla wielu ludzi jest realnym doświadczeniem świąt. Jeśli jednak producent zrobił to świadomie, jeśli to miała być antyreklama alkoholu, to wyszła aż nazbyt prawdziwa. Dokładnie tak wyglądają święta w domach, gdzie alkohol zabiera miejsce bliskości..

Bo to nie jest fikcja ani żart. To pijany rodzic, wujek albo dziadek, który zamiast obecności wnosi chaos. To napięcie przy stole, cisza, wstyd, czujność dzieci. To moment, w którym magia świąt znika, zanim zdąży się pojawić. Alkohol nie jest neutralnym dodatkiem do tradycji. Jest czynnikiem, który potrafi zniszczyć to, co najdelikatniejsze.

Dlatego wierzę, że dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy świadomości. Odwagi, żeby wybierać lepsze życie, a nie zapijanie emocji. Święta nie potrzebują alkoholu, żeby były prawdziwe. Potrzebują trzeźwości, uważności i ludzi, którzy są naprawdę obecni. Bo magia nie jest w butelce. Jest między nami..

09/12/2025

5 g drożdży wymieszaj z miodem lub cukrem, łyżką mąki pszennej i szklanką ciepłej wody. Wymieszaj i odstaw na godzinę.

Kiedy zacznie bulgać, dodaj:
• 2 łyżki jogurtu naturalnego
• 2 łyżki mąki pszennej
• szklankę mąki kukurydzianej
• 1 żółtko
• szczyptę soli

Wymieszaj i odstaw na godzinę.
Po godzinie zwilż ręce wodą i złap ciasto, składając je kilka razy (jak zawijanie na zakładkę). Odstaw na 30 minut i powtórz.
Jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie i będzie przelewać się przez ręce — dodaj trochę mąki. Ciasto ma być miękkie, ale nie twarde.

Jeśli chcesz zjeść szybciej, uformuj wałek i włóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryj i odstaw na godzinę, żeby wyrosło w kształcie formy.
Następnie piecz w 220°C przez 40 minut.

Ja swoje ciasto zostawiłam na noc, żeby dłużej popracowało.

Adres

Szczecin

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sara Czarna Empower umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sara Czarna Empower:

Udostępnij