16/03/2026
Trwają prace rozbiórkowe naszego ekranu. Widok demontowanego sprzętu, który przez lata budowaliśmy od zera – od 2 do 22 reklamodawców, dzięki zaufaniu lokalnych przedsiębiorców – budzi mieszane uczucia. Ale fakty są bezlitosne: miejsce lokalnej inicjatywy zajmuje iPoster.
Korporacyjny walec wchodzi do gry
Scenariusz, który obserwujemy, przypomina mechanizmy znane z rynku paliw czy dużych sieci handlowych: wielki gracz wchodzi na gotowe, „wygryzając” mniejsze, lokalne firmy, które wykonały najcięższą pracę u podstaw. iPoster, kojarzony z agresywną ekspansją i kapitałem, który nie patrzy na relacje, a jedynie na słupki w Excelu, staje się nowym operatorem.
Czy to oznacza koniec jakości i partnerskiego podejścia, do którego przyzwyczailiśmy naszych klientów? Czas pokaże. My wiemy jedno: brak standardów komunikacji w lokalnym biznesie otworzył drzwi podmiotom, dla których Szczecin to tylko kolejna kropka na mapie wpływów.
My nie składamy broni
Choć ekran znika z dotychczasowej lokalizacji, Telebim Szczecin nie kończy działalności. Wręcz przeciwnie – to moment wymuszonej, ale potrzebnej transformacji.
Analizujemy nowe lokalizacje: Szukamy miejsc, gdzie zasady biznesowe są jasne, a partnerstwo oznacza dialog, a nie jednostronne wypowiedzenia.
Doświadczenie zostaje z nami: 200 obsłużonych klientów i wiedza o tym, jak skutecznie budować zasięgi w naszym mieście, to kapitał, którego nie da się zdemontować śrubokrętem.
Działamy dalej: Już teraz pracujemy nad nowymi opcjami dotarcia do Waszych klientów.
W polityce i biznesie wygrywa ten, kto znajdzie więcej opcji, nawet jeśli pozornie ich nie ma. My właśnie te opcje kreujemy.
Dziękujemy, że jesteście z nami. To nie jest napisy końcowe – to tylko przerwa techniczna na zmianę strategii.