11/01/2022
Analiza
Początek 2022 roku nie jest szczególnie udany dla rynku kryptowalut, co doskonale odzwierciedla kurs Ethereum. Przedostatnia fala spadków rozpoczęła się 27 grudnia, czyli jeszcze w roku ubiegłym. Wtedy cena zdołała pokonać wykładniczą średnią kroczącą EMA 100, a następnego dnia spadła poniżej 4 tysięcy dolarów. Wyprzedaż została jednak powstrzymana 30 grudnia, kiedy byki zdołały ją wyhamować na poziomie 3600 USD.
4 stycznia kupujący przetestowali nawet 100-okresową średnią EMA. Dzień później rozpoczęła się jednak ostatnia fala spadków. Była ona jeszcze potężniejsza i gwałtowniejsza. W efekcie 8 stycznia kurs ETH testował poziom 3 tysięcy dolarów. Na ten moment to właśnie w tym miejscu byki zdołały powstrzymać przecenę. Przez ostatnie dwa dni kurs porusza się w bardzo wąskiej strefie konsolidacji między 3000 a 3200 USD. Co dalej?
Wydaje się, że to niedźwiedzie cały czas są silniejszą stroną i kolejny atak na poziom 3 tysięcy dolarów to tylko kwestia czasu. Jeśli okaże się on skuteczny, kurs może spaść nawet do poziomów poniżej 2800 USD, czyli minimów z września ubiegłego roku. Natomiast, ewentualne skuteczne wybicie górnego ograniczenia przez kupujących powinno zaowocować zwyżką do okolic 3450 dolarów. To właśnie tam znajduje się kolejny najbliższy poziom oporu, testowany 6 stycznia.