16/10/2025
❓Czy w rekrutacji warto stawiać wszystko na jednego kandydata?
Nie warto.
Jako agencja zawsze prezentujemy klientowi kilku kandydatów – minimum 3 osoby, a często więcej. Dlaczego?
👉 żeby Klient miał wybór,
👉 żeby zobaczył, jakie kompetencje są tu i teraz dostępne na rynku,
👉 żeby przekonał się, kto realnie jest zainteresowany jego firmą i rolą,
👉 i żeby zawsze był plan B (a czasem i C).
Bo różnie bywa:
CV wygląda świetnie, a spotkanie rozczarowuje,
albo odwrotnie - dokument nie oddaje „mocy” kandydata, który w rozmowie błyszczy!
Najgorszy scenariusz? Klient wybiera jedno „najciekawsze” CV i reszta kandydatów czeka.
A potem…
…spotkanie przesuwa się w czasie,
…kandydat odwołuje udział lub rezygnuje,
…motywacja pozostałych spada, zaczynają brać udział w innych procesach.
I nagle okazuje się, że kandydaci są już nieaktualni. A proces, który miał być „pilny”, ciągnie się w nieskończoność.
Dlatego zawsze lepiej rozmawiać z kilkoma kandydatami równolegle - wtedy naprawdę jest z kogo wybierać, a ryzyko straty wszystkich maleje praktycznie do zera.
🎯 Na jedną kartę lepiej grać w pokera, nie w rekrutacji 😉
A Wy macie swoje plany B i C, czy raczej wierzycie w „tego jedynego”?