13/10/2026
😉 „Grupa rekomendacji online? Nie, dziękuję. Ja wolę spotkania na żywo. Potrzebuję kontaktu z ludźmi”.
Słyszymy to od czasu do czasu🙃. I doskonale rozumiemy, bo sami uwielbiamy spotkania na żywo. Do tego stopnia, że właśnie spędziliśmy razem trzy dni w... Żyrardowie!
Tyle że w Biznes Klub Polska wychodzimy z nieco innego założenia ➡️to my powinniśmy decydować, kiedy, gdzie i w jaki sposób chcemy się spotykać, a nie podporządkowywać temu nasze kalendarze.
Każdy przedsiębiorca zna ten scenariusz. Dwugodzinne spotkanie biznesowe, na które trzeba zarezerwować pół dnia. Dojazd, korki, szukanie parkingu, powrót. Czasem jeszcze inne obowiązkowe atrakcje, które generują dodatkowe koszty. I nawet jeśli samo spotkanie jest wartościowe, po kilku miesiącach takiej regularności entuzjazm potrafi ustąpić miejsca zmęczeniu.
Dlatego nasze regularne spotkania grup rekomendacji odbywają się online. Dzięki temu przedsiębiorcy z różnych części Polski mogą współpracować, nie tracąc co dwa tygodnie kilku godzin na logistykę. A kiedy mamy ochotę spotkać się na żywo, robimy z tego coś, na co naprawdę warto czekać.
Tak było podczas naszej ostatniej, trzydniowej integracji.
Dlaczego akurat Żyrardów? Między innymi dlatego, że można tam wygodnie dojechać pociągiem. Dla ludzi, którzy zawodowo spędzają mnóstwo czasu za kierownicą, możliwość odłożenia kluczyków i patrzenia przez okno zamiast na drogę jest już całkiem przyjemną odmianą.
Drugi powód był bardziej nieoczywisty. Lubimy przy okazji naszych integracji poznawać ciekawe miejsca, a Żyrardów ma fascynującą historię przemysłową.
Odwiedziliśmy dawną fabrykę lnu. Sądząc po zainteresowaniu naszej grupy, przedsiębiorcy mają szczególną słabość do odkrywania, jak kiedyś organizowano pracę i produkcję. Niektóre rozwiązania sprzed ponad stu lat potrafią zrobić wrażenie!
A później? Wspólna kawa w świetnej wietnamskiej kawiarni (był kot!), obiad, spacery po industrialnym Żyrardowie i mnóstwo rozmów, które zaczynały się od biznesu, a kończyły na zupełnie innych tematach. Albo odwrotnie.
Po tych trzech dniach mamy refleksję: dobra integracja przedsiębiorców wcale nie musi przypominać kolejnego dnia pracy. Czasem większą wartością jest właśnie to, że można na chwilę przestać być w ciągłym biegu.
A Wy jak do tego podchodzicie? Wolicie regularne spotkania biznesowe na żywo czy model, w którym na co dzień współpracujecie online, a osobiście spotykacie się wtedy, kiedy naprawdę macie na to przestrzeń i ochotę?
foto. Zbigniew Hornik, Piotr Sarna, Tatiana Prus, Anna Kowalczyk - Sadowska PhD, Monika Domino-Wolańczyk