Biuro Detektywistyczne AIRO GROM International

Biuro Detektywistyczne AIRO GROM International Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Biuro Detektywistyczne AIRO GROM International, Prywatny detektyw, Ulica Rozłogi 12/8UH, Poland, 01/310, Warsaw.

14/07/2026

Najnowsza książka autorstwa Roberta Dragona Pietrzyk. Garnitury i Mundury to pierwsza z trzech wydań nowej trylogii autora. Książka w limitowanym nakładzie z autografem autora! "Niektórzy przez całe życie poznają tylko jeden świat. Ja miałem okazję doświadczyć obu. Pierwszy to świat ...

27/06/2026

Coraz częściej można spotkać ludzi, którzy całe swoje życie zbudowali wokół tego, kim byli kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Każda rozmowa wraca do tych samych historii, tych samych opowieści o misjach, operacjach, kontaktach ogniowych, niezwykłych wyczynach i rzekomo wyjątkowej odwadze. Z czasem człowiek zaczyna odnosić wrażenie, że dla nich czas zatrzymał się w miejscu, a wszystko, co wydarzyło się później, przestało mieć jakiekolwiek znaczenie.

Tymczasem prawdziwa wartość człowieka nie polega na tym, co zrobił kiedyś. O wiele ważniejsze jest to, jaki jest dzisiaj. Czy potrafi zachować pokorę. Czy szanuje innych ludzi. Czy nadal rozwija się i daje dobry przykład młodszym. Czy potrafi przyznać, że nawet największe doświadczenie nie czyni nikogo nieomylnym.

Najbardziej zadziwiające jest jednak to, że wielu samozwańczych „panów Rambo” zaczyna z biegiem lat wierzyć we własne opowieści bardziej niż ci, którzy ich słuchają. Każda kolejna historia staje się większa, każda misja trudniejsza, każdy przeciwnik groźniejszy, a każde wspomnienie coraz bardziej przypomina scenariusz filmu akcji niż rzeczywistość. W pewnym momencie trudno już odróżnić fakty od legendy, którą człowiek sam wokół siebie zbudował.

Problem polega na tym, że młodzi ludzie często słuchają takich opowieści i zaczynają wierzyć, że wojna jest przygodą, że służba polega na kolekcjonowaniu bohaterskich historii, a wartość żołnierza mierzy się liczbą opowiedzianych anegdot. To bardzo niebezpieczne złudzenie. Wojna nie jest przygodą. Wojna jest tragedią. To śmierć, kalectwo, cierpienie rodzin, strach i dramat ludzi, którzy często nie mieli wpływu na wydarzenia wokół siebie.

Najbardziej zastanawiające jest jednak to, że wielu ludzi, którzy kiedyś wykonywali ważną i trudną służbę, zaczyna po latach traktować ją jak przepustkę do nieomylności. Jakby dawny mundur miał zwalniać z obowiązku zachowania kultury, pokory i szacunku wobec innych. Tymczasem służba była zaszczytem, a nie koroną noszoną do końca życia. Nie daje prawa do pogardy wobec ludzi, którzy wybrali inną drogę. Nie daje prawa do wyśmiewania innych doświadczeń ani budowania własnej wyższości na opowieściach sprzed wielu lat.

Warto też pamiętać o czymś jeszcze. Misja wojskowa, nawet najtrudniejsza, pozostaje jedynie fragmentem znacznie większej rzeczywistości. Kilka miesięcy czy nawet kilka lat służby nie daje nikomu monopolu na prawdę o wojnie. Wojna pełnoskalowa to coś znacznie większego niż pojedyncze wspomnienia czy osobiste doświadczenia. To miliony ludzkich tragedii, zburzone miasta, rozbite rodziny i całe pokolenia noszące blizny przez resztę życia. Dlatego tak niebezpieczne jest budowanie własnej legendy na wycinku rzeczywistości i przedstawianie siebie jako człowieka, który widział już wszystko i wie wszystko najlepiej.

Prawdziwi profesjonaliści zazwyczaj mówią najmniej. Wiedzą, ile kosztuje każda utrata kolegi, każda błędna decyzja i każda chwila, która mogła skończyć się inaczej. Nie potrzebują budować własnego pomnika z opowieści. Nie potrzebują co tydzień przypominać światu, jacy byli wyjątkowi. Ich autorytet wynika z postawy, a nie z liczby wywiadów, podcastów czy internetowych legend.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że wielu ludzi, którzy kiedyś wymagali od siebie dyscypliny, odpowiedzialności i honoru, z biegiem lat zaczyna wymagać już tylko podziwu. Zamiast dawać przykład młodszym, oczekują oklasków. Zamiast budować autorytet własną postawą, próbują żyć na kredyt dawnych zasług. A przecież honor nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. Właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy egzamin z charakteru.

Bo prawda jest brutalna. Można przez całe życie opowiadać o tym, jakim było się komandosem, operatorem czy wojownikiem. Można liczyć misje, godziny spędzone pod ostrzałem i kolejne historie o własnej niezwykłości. Można bez końca wracać do dawnych zdjęć, dawnych odznak i dawnych sukcesów. Ale jeśli dziś człowiek nie potrafi okazać szacunku innym, jeśli żyje wyłącznie dawną chwałą i nie ma nic do zaoferowania poza wspomnieniami, to jego największą bitwą nie była żadna wojna. Jego największą porażką było zatrzymanie się w przeszłości.

Człowiek naprawdę wielki nie musi nikomu udowadniać swojej wielkości. Nie chodzi z transparentem własnych zasług. Nie zamienia dawnych przeżyć w przedstawienie. Im więcej ktoś krzyczy o swojej wyjątkowości, tym częściej można odnieść wrażenie, że sam próbuje zagłuszyć pustkę, która została po dawnych czasach. Bo prawdziwy autorytet nie mieszka w opowieściach o tym, kim byliśmy. Mieszka w tym, kim jesteśmy wtedy, gdy nikt już nie bije nam braw.

Przeszłość należy szanować. Trzeba pamiętać o doświadczeniach, poległych kolegach i lekcjach, które dało życie. Ale nie wolno zamieniać jej we własny pomnik. Autorytet buduje się codziennie. Nie tym, kim było się kiedyś. Tylko tym, kim jest się wtedy, gdy dawne legendy już nie wystarczają.

Robert Pietrzyk

Prawdziwy szacunek zdobywa się postawą. Legendę można stworzyć jednym wieczorem. Charakter buduje się całe życie. A honor zaczyna się tam, gdzie kończą się opowieści o własnej wielkości. 🇵🇱

27/06/2026

Kochani Czytelnicy. Moi Drodzy Nieznajomi, którzy z biegiem czasu staliście się częścią tej niezwykłej społeczności.

Dziękuję Wam za każdą historię, każdy komentarz i każde dobre słowo. To właśnie dzięki Wam wiem, że po drugiej stronie nie ma anonimowych profili. Są prawdziwi ludzie. Ludzie z pięknymi sercami, własnymi historiami, marzeniami, tęsknotami, nadziejami i doświadczeniami, które często na zawsze zmieniły ich życie.

Czytając Wasze komentarze, naprawdę czuję ogromną wdzięczność. Serce rośnie, gdy widzę, ilu jest wśród Was wspaniałych ludzi. Kobiet i mężczyzn w różnym wieku, którzy mimo życiowych doświadczeń nadal potrafią kochać, tęsknić, marzyć i wierzyć, że prawdziwe uczucie istnieje. To właśnie Wy dajecie nadzieję i przypominacie, że dobro wciąż jest obecne w drugim człowieku.

Mam jednak wrażenie, że największym problemem naszych czasów nie jest brak miłości, lecz to, że zbyt często zamykamy ją głęboko w sobie. Boimy się mówić o uczuciach, okazać słabość, zrobić pierwszy krok czy przyznać, że po prostu chcemy być dla kogoś ważni. Zakładamy maski, udajemy, że niczego nam nie brakuje, a przecież niemal każdy z nas pragnie tego samego bliskości, zrozumienia, szacunku i drugiego człowieka, z którym można przejść przez życie.

Czytając Wasze historie, widzę jedno. Jest wśród Was tyle wspaniałych kobiet i tylu wartościowych mężczyzn. Ludzi, którzy mimo bólu, rozczarowań i życiowych zakrętów nadal mają w sobie dobro, wrażliwość i ogromną zdolność do kochania. Problem nie polega na tym, że takich ludzi nie ma. Problem polega na tym, że zbyt często pozwalamy, aby przeszłość zamknęła nas na przyszłość. Dawne rany uczą ostrożności, ale nie mogą odebrać nam nadziei.

Każdy z nas nosi w sobie jakieś blizny. Każdy coś stracił, za czymś tęskni, czegoś żałuje. To część życia. Nie można jednak całego życia spędzić, patrząc tylko za siebie. W pewnym momencie trzeba odwrócić wzrok i zobaczyć, ile jeszcze jest przed nami.

Nie pytajcie, czy nie jest już za późno. Dopóki bije serce, nigdy nie jest za późno na nowe marzenia, nowe przyjaźnie, nowe doświadczenia i nową miłość. Wiek nie odbiera człowiekowi prawa do szczęścia. Odbiera je dopiero strach, który mówi: „Nie próbuj”. Nie pozwólcie, aby to właśnie on decydował o Waszym życiu.

Macie tylko jedno życie. Nikt z nas nie dostanie drugiego. Nie czekajcie na idealny moment, bo on prawdopodobnie nigdy nie nadejdzie. Nie pozwólcie, aby strach był silniejszy od Waszych marzeń. Otwórzcie serca. Dajcie życiu jeszcze jedną szansę. Nie dlatego, że wszystko będzie łatwe, ale dlatego, że może być piękne. Najpiękniejsze chwile nie przychodzą do tych, którzy tylko czekają. Przychodzą do tych, którzy mają odwagę po nie sięgnąć.

Świat nie stanie się lepszy od kolejnych kłótni, wzajemnych pretensji czy udowadniania sobie racji. Zmieniają go ludzie, którzy potrafią powiedzieć: „Jesteś dla mnie ważny”, „Tęsknię”, „Przepraszam”, „Dziękuję”, „Kocham”. Czas płynie szybciej, niż nam się wydaje. Nie odkładajmy życia ani miłości na później, bo może się okazać, że to „później” nigdy nie nadejdzie.

Jeżeli dzięki temu tekstowi choć jedna osoba odważy się jeszcze raz uwierzyć w ludzi, wybaczy, otworzy serce, przestanie bać się marzyć albo zrobi pierwszy krok w stronę własnego szczęścia, to znaczy, że warto było napisać każde z tych słów.

Pisząc te słowa, wierzę, że niezależnie od wieku i tego, co zostawiło w nas życie, każdy zasługuje na jeszcze jedną szansę. Na spokój. Na uśmiech. Na przyjaźń. Na miłość. Bo człowiek nigdy nie jest za stary, by zacząć nowy rozdział. Czasem wystarczy jedna decyzja, jeden odważny krok i jedno spotkanie, aby wszystko nabrało nowego sensu.

Dziękuję Wam za każdy komentarz, każdą historię i każdą refleksję. To Wy tworzycie to miejsce. Nie tylko ja piszę dla Was. Coraz częściej mam wrażenie, że to Wy piszecie ten rozdział razem ze mną. Wasze doświadczenia, wzajemne wsparcie i życzliwość pokazują, że mimo wszystkiego, co dzieje się wokół nas, w ludziach nadal jest ogrom dobra. I właśnie tego dobra życzę Wam jak najwięcej.

Dziękuję, że jesteście. Dbajcie o siebie i nie przestawajcie wierzyć w ludzi. Bo dopóki bije serce, zawsze jest czas, aby napisać nowy rozdział swojego życia. A najpiękniejsze historie bardzo często zaczynają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.

Pamiętajcie... życie nie pyta, ile mamy lat. Pyta tylko, czy mieliśmy odwagę naprawdę je przeżyć. Nie odkładajcie życia na jutro. Ono dzieje się właśnie dziś. ❤️
Z wyrazami szacunku,

Robert Pietrzyk

27/06/2026

☀️ LETNIA MYŚL AIRO GROM ACADEMY ☀️
Czasami najlepszym treningiem nie jest ten na strzelnicy, w siłowni czy na poligonie.
Czasami największą sztuką jest usiąść na chwilę w cieniu, napić się zimnej wody, uśmiechnąć się do bliskich i zwyczajnie cieszyć się tym, że kolejny dzień jest przed nami.
Życie nie składa się wyłącznie z wielkich wyzwań. Najpiękniejsze wspomnienia bardzo często rodzą się z prostych chwil, których wtedy nawet nie zauważamy.
Korzystajcie z lata. Odpoczywajcie. Śmiejcie się. Spędzajcie czas z rodziną i przyjaciółmi.
Bo charakter buduje się każdego dnia, ale szczęście również.
Życzymy Wam spokojnego, bezpiecznego i pełnego uśmiechu weekendu ☀️🇵🇱

https://sklep.airogrom.pl/collections/ksiazki

16/06/2026

🔥 PRZEDPREMIERA WYDARZENIA WYDAWNICZEGO LATA 2026 🔥

Są książki, które czyta się raz.
Są książki, które odkłada się na półkę.
I są takie, które zostają z Czytelnikiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony.

„GARNITURY I MUNDURY – GENEZA. CZĘŚĆ I” należy właśnie do tej ostatniej kategorii.
To początek opowieści prowadzącej przez dwa światy, które na pierwszy rzut oka dzieli wszystko, a w rzeczywistości łączy więcej, niż większość ludzi jest gotowa dostrzec.

Świat garniturów.

Świat mundurów.

Świat decyzji, które potrafią zmienić całe życie.

Świat ludzi, którzy każdego dnia muszą wybierać pomiędzy tym, co wygodne, a tym, co słuszne.

Bez taniej sensacji.

Bez sztucznego bohaterstwa.

Bez upiększania rzeczywistości.

Za to z emocjami, autentycznością i historią, która zmusza do zatrzymania się na chwilę i zadania sobie kilku niewygodnych pytań.
To książka dla tych, którzy oczekują od literatury czegoś więcej niż tylko rozrywki.
Dla tych, którzy szukają historii mających znaczenie.
Dla tych, którzy wiedzą, że prawdziwe życie rzadko jest czarno-białe.

📅 PREMIERA
Przełom czerwca i lipca 2026 roku

📖 GARNITURY I MUNDURY – GENEZA. CZĘŚĆ I
Pierwszy tom trylogii, o której będzie głośno.
Historia, którą wielu zrozumie.
Niewielu zapomni.

Pozostałe książki oraz najnowszą premierę możecie zamawiać na https://sklep.airogrom.pl/collections/ksiazki

Z wyrazami szacunku
✍️ Robert Pietrzyk

Już wkrótce.
Poznaj genezę historii, która dopiero zaczyna odkrywać swoje tajemnice.

14/06/2026

Czasami człowiek przez pół życia goni za szczęściem, nie zauważając, że mija je każdego dnia.

Szuka go w wielkich planach, dalekich podróżach, kolejnych sukcesach, pieniądzach, awansach i marzeniach, które nieustannie przesuwa gdzieś przed siebie. Wydaje mu się, że szczęście czeka za następnym zakrętem, że przyjdzie wtedy, gdy osiągnie jeszcze trochę więcej, zarobi jeszcze trochę więcej albo zdobędzie to, czego dzisiaj mu brakuje.

A później mijają lata.

I nagle odkrywa, że najpiękniejsze chwile wydarzyły się wtedy, gdy nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.

Szczęściem nie był dzień, na który czekał przez wiele miesięcy.

Szczęściem był zwykły poranek przy wspólnej kawie.

Szczęściem nie były wielkie sukcesy.

Szczęściem był śmiech bliskiej osoby dochodzący z drugiego pokoju.

Szczęściem nie były rzeczy, które kupił.

Szczęściem byli ludzie, z którymi mógł dzielić swoje życie.

Dopiero z wiekiem człowiek zaczyna rozumieć, że największe skarby bardzo rzadko mają swoją cenę. Nie można ich kupić, odziedziczyć ani zdobyć. Są nimi chwile, które przeżywamy z ludźmi, których kochamy. Są nimi wspomnienia budowane każdego dnia, często zupełnie nieświadomie.

Najbardziej boli bowiem nie utrata rzeczy.

Najbardziej boli utrata ludzi.

Nie boli stary samochód, którego już nie ma.

Nie boli dom, który można odbudować.

Boli pusty fotel przy stole.

Boli numer telefonu, na który człowiek chciałby zadzwonić, ale wie, że nikt już nie odbierze.

Boli świadomość, że istnieją osoby, za którymi tęsknimy bardziej z każdym rokiem, zamiast mniej.

Czas nie zawsze zabiera ból. Czasami jedynie uczy człowieka nosić go godniej. Są ludzie, których brak odczuwamy każdego dnia, choć od ich odejścia minęły lata. Są miejsca, do których wracamy myślami. Są piosenki, zdjęcia i zapachy, które w jednej chwili potrafią przywrócić całe światy, których już nie ma.

Najsmutniejsze jest jednak to, że bardzo często dostrzegamy wartość ludzi dopiero wtedy, gdy nie możemy już usiąść obok nich. Dopiero po latach rozumiemy, że najcenniejsze były rozmowy, które wydawały się zwyczajne, wspólne posiłki, które traktowaliśmy jak codzienność, i obecność ludzi, których byliśmy pewni. Człowiek przez większość życia myśli, że ma jeszcze czas. A później zostają tylko wspomnienia i świadomość, że niektórych chwil nie da się już odzyskać.

Paradoks życia polega na tym, że kiedy jesteśmy młodzi, mamy czas, ale często nie rozumiemy jego wartości. Kiedy stajemy się starsi, rozumiemy już wszystko znacznie lepiej, ale coraz wyraźniej widzimy, jak bezcenny był każdy dzień, który minął bezpowrotnie.

Z biegiem lat odkrywamy również, że większość rzeczy, o które tak bardzo walczyliśmy, miała znacznie mniejsze znaczenie, niż nam się wydawało. Wiele problemów okazało się nieważnych. Wiele sporów nie było wartych ani jednej nieprzespanej nocy. Wiele ambicji straciło swój blask. Natomiast ludzie, których kochaliśmy, pozostali najcenniejszą częścią naszego życia.

Może właśnie dlatego warto czasem zwolnić.

Usiąść obok kogoś bliskiego.

Odłożyć telefon.

Przestać na chwilę gonić za światem.

Posłuchać czyjegoś głosu.

Przytulić człowieka, którego kochamy.

Powiedzieć kilka dobrych słów bez okazji.

Bo życie nie pyta nas, ile pieniędzy zgromadziliśmy, ile stanowisk zajmowaliśmy ani jak wiele rzeczy posiadaliśmy. Życie pozostawia po nas znacznie prostsze pytanie: czy potrafiliśmy kochać ludzi, którzy pojawili się na naszej drodze, zanim było za późno.

Największą wartością życia nie jest to, że kiedyś byliśmy szczęśliwi. Największą wartością jest to, że mieliśmy kogo kochać, za kim tęsknić i kogo wspominać. Bo nawet ból po stracie jest dowodem na to, że kiedyś wydarzyło się coś pięknego.

Bo pewnego dnia nie będziemy tęsknić za tym, czego nie kupiliśmy.

Nie będziemy żałować, że mogliśmy pracować więcej.

Nie będziemy wspominać kolejnych godzin spędzonych w pośpiechu.

Będziemy wspominać ludzi.

Ich uśmiechy.

Ich obecność.

Ich miłość.

I wszystkie te chwile, które kiedyś wydawały się zwyczajne, a okazały się najcenniejszą częścią naszego życia.

Bo na końcu życia człowiek nie liczy pieniędzy.

Nie liczy sukcesów.

Nie liczy zdobytych rzeczy.

Liczy twarze ludzi, których kochał i którzy kochali jego.

I właśnie wtedy odkrywa, że największym szczęściem nie było to, co posiadał, lecz to, kogo miał obok siebie.

Bo szczęście bardzo rzadko przychodzi jutro.

Najczęściej siedzi obok nas już dzisiaj.

Tylko zbyt często zauważamy je dopiero wtedy, gdy staje się wspomnieniem.

✍️Robert Pietrzyk ❤️🇵🇱
Polub nasza stronę :)

13/06/2026

WARSZAWO, BEZPIECZEŃSTWO NIE JEST PRZYPADKIEM

Szanowni Mieszkańcy Warszawy,

kilka tygodni temu opublikowałem swój pierwszy manifest. Otrzymałem setki reakcji, komentarzy i wiadomości. Dziękuję za każdą opinię, zarówno tę pełną wsparcia, jak i tę krytyczną.

Wielu z Państwa pytało mnie:

„Od czego chciałby Pan zacząć?”

Moja odpowiedź jest prosta.

Od bezpieczeństwa mieszkańców Warszawy.

Nie dlatego, że jest to temat modny.

Nie dlatego, że budzi emocje.

Dlatego, że bezpieczeństwo jest fundamentem wszystkiego.

Bo trudno mówić o spokojnym życiu, rozwoju, edukacji czy przyszłości, gdy ludzie nie czują się bezpiecznie.

Przez wiele lat moje życie zawodowe związane było z bezpieczeństwem ludzi, ochroną, analizą zagrożeń i działaniem w sytuacjach kryzysowych.

To doświadczenie nauczyło mnie jednej rzeczy.

Bezpieczeństwo nie jest dziełem przypadku.

Bezpieczeństwo jest wynikiem wiedzy, przygotowania, odpowiedzialności i współpracy.

Dlatego chcę Warszawy, która będzie przygotowana nie tylko na codzienne wyzwania, ale również na sytuacje nadzwyczajne.

Chcę Warszawy, w której mieszkańcy wiedzą, jak zachować się podczas awarii, katastrof, zagrożeń infrastrukturalnych czy innych sytuacji kryzysowych.

Chcę Warszawy, w której nauka pierwszej pomocy stanie się czymś równie naturalnym jak nauka przepisów ruchu drogowego.

Chcę Warszawy, w której seniorzy nie pozostają sami w chwilach zagrożenia i niepewności.

Chcę Warszawy, w której kobiety mogą czuć się bezpiecznie niezależnie od miejsca i pory dnia.

Chcę Warszawy, która wykorzystuje potencjał swoich mieszkańców, wolontariuszy, ratowników, weteranów i wszystkich ludzi dobrej woli gotowych pomagać innym.

Bezpieczeństwo to nie tylko służby.

Bezpieczeństwo zaczyna się od świadomych mieszkańców.

Od ludzi, którzy potrafią reagować.

Od ludzi, którzy potrafią pomagać.

Od ludzi, którzy nie odwracają wzroku, gdy ktoś potrzebuje wsparcia.

Wychowałem się w rodzinie, w której odpowiedzialność za Ojczyznę i drugiego człowieka była czymś naturalnym. Mój ojciec, żołnierz Armia Krajowa, a moja matka, która jako dziecko przeżyła tragedię Powstanie Warszawskie, nauczyli mnie, że wolność i bezpieczeństwo nie są dane raz na zawsze.

Dzisiaj naszym obowiązkiem jest nie tylko pamiętać o historii.

Naszym obowiązkiem jest być przygotowanym na przyszłość.

Nie zamierzam straszyć ludzi.

Nie zamierzam budować popularności na lęku.

Nie interesuje mnie polityka strachu. Interesuje mnie polityka odpowiedzialności.

Bo bezpieczne miasto buduje się wiedzą, przygotowaniem i współpracą mieszkańców.

Chcę rozmawiać o rozwiązaniach.

Chcę rozmawiać o odpowiedzialności.

Chcę rozmawiać o tym, jak wspólnie budować bezpieczniejszą Warszawę.

Bo wierzę, że Warszawa może stać się wzorem nowoczesnego i bezpiecznego miasta, którego siłą są nie tylko instytucje, ale przede wszystkim świadomi mieszkańcy.

To dopiero początek tej rozmowy.

W kolejnych tygodniach będę przedstawiał konkretne propozycje dotyczące bezpieczeństwa mieszkańców, edukacji obywatelskiej, pierwszej pomocy, wsparcia seniorów oraz przygotowania Warszawy na sytuacje kryzysowe.

Bo bezpieczeństwo nie jest sprawą polityczną.

Bezpieczeństwo jest prawem każdego mieszkańca.

Jeżeli uważasz, że bezpieczeństwo mieszkańców powinno być jednym z najważniejszych tematów w Warszawie, napisz w komentarzu jedno słowo:

DZIAŁAM

Z wyrazami szacunku,

Robert Pietrzyk
Mieszkaniec Warszawy
Fundator Fundacji AIRO GROM International im. Eugeniusza Jana Pietrzyk 🇵🇱

27/01/2026

Z wielkim bólem informujemy o tragicznym zdarzeniu z udziałem funkcjonariusza SOP, który podczas urlopu zaatakował nożem pięcioro członków swojej rodziny. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń zmarła 4-letnia córka funkcjonariusza. Składamy kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim.

Służba Ochrony Państwa jest w kontakcie z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przebywają ranni członkowie rodziny funkcjonariusza. Dołożymy wszelkich starań w celu zapewnienia właściwej opieki lekarskiej i psychologicznej dla rodziny funkcjonariusza.

Funkcjonariusz SOP od 23 lat służy w formacji, na początku października 2025 roku przeszedł badania okresowe, w tym psychologiczne i został dopuszczony do dalszej służby.

Obecnie trwają czynności procesowe prowadzone przez Policję wobec funkcjonariusza pod nadzorem prokuratury.

👉 W uzupełnieniu do powyższych informacji oświadczamy, iż Służba Ochrony Państwa zawiesiła funkcjonariusza oraz wszczęto procedurę wydalenia go ze służby.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

24/01/2026

Do wszystkich Panów „Rambo” dawnych i obecnych. Jeszcze raz, spokojnie.

Z doświadczenia wiem, że w Polsce łatwiej zostać ekspertem od cudzej biografii niż zadać jedno proste pytanie i wysłuchać odpowiedzi. Szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzą mundury, garnitury, tytuły i wspomnienia sprzed lat - najlepiej cudze.

Czy naprawdę wyglądam na osobę wstydliwą, skoro występuję publicznie pod własnym nazwiskiem i wizerunkiem?
Czy ktoś rozsądny sądziłby, że otwarcie zabierałbym głos w sprawach własnej drogi zawodowej, gdybym nie był gotów wziąć odpowiedzialności za każde wypowiedziane słowo?

Fakt, że się nie znamy, nie oznacza przecież, że ktoś „kimś nie był” lub „na kogoś się powołuje”. Być może problemem nie jest brak odwagi z mojej strony, lecz brak wiedzy po stronie niektórych Panów „Rambo”.

To jednak kwestie drugorzędne.

„Garnitury i mundury” - tak roboczo zatytułowana jest nowa książka, która ukaże się w tym roku. Jednym z poruszanych w niej wątków jest fakt, że JW GROM do 1999 roku funkcjonowała w strukturach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (później MSWiA), a nie w strukturach Wojska Polskiego.

W tamtym okresie część osób pełniących służbę w resorcie spraw wewnętrznych posiadała status funkcjonariuszy, a nie żołnierzy zawodowych. Składali oni uroczyste ślubowanie służbowe, a nie przysięgę wojskową, która obowiązuje w Siłach Zbrojnych RP.

W Wojsku Polskim sytuacja była - i pozostaje - odmienna. Służba ma charakter stricte wojskowy i wiąże się z obowiązkiem złożenia przysięgi wojskowej.

Warto jednak pamiętać, że okres transformacji ustrojowej był czasem szczególnym. Istniały wówczas formacje i jednostki o nietypowym statusie prawnym, funkcjonujące na styku struktur wojskowych i cywilnych. Mimo formalnego podporządkowania innym resortom, charakter tej służby w praktyce pozostawał wojskowy.

Te - oraz wiele innych, dziś już historycznych - wątków dotyczących początków transformacji ustrojowej, reorganizacji MON oraz MSW/MSWiA, a także kształtowania się nowych struktur państwowych w latach 90., zostały w książce szczegółowo opisane i osadzone w realiach tamtego czasu.

Bez uproszczeń.
Bez mitologii.
Z faktami.

A resztę każdy może sobie dopowiedzieć sam.

👉 Sprawdź szczegóły i opis publikacji:

👉 https://tiny.pl/z_gygw759

https://www.olx.pl/.../donald-tusk-miedzy-gdanskiem-a..

Pozdrawiam
Robert Dragon Pietrzyk

24/01/2026

🔥 AIRO GROM ACADEMY – REKRUTACJA DO SEKCJI TAKTYCZNEJ SAMOOBRONY, SEKCJI STRZELECKIEJ;

Airo Grom Academy otwiera rekrutację do swojej elitarnej Academy treningowej prowadzonej przez doświadczonego wojskowego instruktora wojsk specjalnych sensei Robert Dragon Pietrzyk.
Zajęcia prowadzone są w salach treningowych oraz na poligonach, strzelnicach wojskowych na terenie Warszawa, Bemowo oraz na strzelnicy wojskowej Akademii Sztuki Wojennej w Rembertowie.

Możemy przyjechać do Ciebie, nie ma problemu!

1) Kompleksowy program taktycznej samoobrony SYSTEM Robert Dragon Pietrzyk.

- Walka wręcz: techniki bliskiego kontaktu, obrony, kontroli i obezwładniania.

- Obrona pałką teleskopową: uderzenia, dźwignie, kontrola dystansu.

- Obrona przed nożem i ostrymi narzędziami - reakcja natychmiastowa, przełamania, uniki i scenariusze ataku.

- Samoobrona dla kobiet: techniki obrony przy duszeniu, chwytach, obezwładnianiu + budowanie pewności siebie.

- Techniki interwencyjne: praca z napastnikiem, dźwignie, transport.
- Taktyka zespołowa: poruszanie się w grupie, komunikacja, dynamiczne wejścia.

- Symulacje scenariuszy realnych zagrożeń: reakcja na stres, ataki w przestrzeni publicznej.

- Szkolenia instruktorskie I i II stopnia: metodyka nauczania, prowadzenie grup szkoleniowych

- Pokazy dynamiczne z wykorzystaniem technik wojskowych - pokazy operatorów z Jednostek specjalnych.

2) Szkolenia strzeleckie z legendarnym instruktorem.

Trenuj pod okiem Roberta "Dragona" Pietrzyk – elitarnego operatora i instruktora sztuk walki oraz strzelectwa taktycznego,. Wyszkolonego przez najlepszych. Eksperta ds. prywatnej ochrony VIP-ów w kraju i poza granicami państwa. PRIVATE MILITARY CONTRACTOR, biorącego udział w działaniach wojennych i sytuacjach kryzysowych w strefach objętych konfliktami wojennymi. Pracował on z Prezydentami, Premierami oraz najważniejszymi europosłami, komisarzami europarlamentu itp. Wystarczy, kilka dekad doświadczenia frontowego robi swoje.

To nie jest kurs dla każdego – to intensywne szkolenie oparte na realnych procedurach jednostek specjalnych oraz ( PCM )

Precyzja. Dyscyplina. Skuteczność.

🔹 1 dzień – 100% praktyki.

🔹 Taktyka, bezpieczeństwo, kontrola stresu
🔹 Indywidualne podejście – małe grupy lub indywidualne treningi
🔹 Certyfikat ukończenia szkolenia

📘 Propozycje programu szkoleń

✅ Szkolenia z obrony cywilnej — przygotowanie do działania w sytuacjach kryzysowych.
✅ Szkolenia strzeleckie – indywidualne, grupowe i dla firm
✅ Strzelectwo sportowe, dynamiczne i bojowe.
✅ Eventy strzeleckie dla firm
✅ Warsztaty posługiwania się bronią palną w mieście – działania w zabudowie, wykorzystanie osłon, reakcja na zagrożenie, ewakuacja.

✅ Praktyczne szkolenia strzeleckie
✅ Strzelectwo bojowe z taktycznymi elementami szkolenia
✅ Szkolenia dla służb mundurowych i firm ochroniarskich.
✅ Prelekcje dla szkół i szkolenia dla klas mundurowych
✅ Szkolenia dla firm ochroniarskich
✅ Strzelanie rekreacyjne z instruktorem – dla każdego, niezależnie od doświadczenia.

⚖️ BLOK PRAWNY - Podczas szkoleń omawiamy również:
- podstawy ustawy o broni i amunicji,
- zasady legalnego posiadania, przechowywania i użycia broni,
- granice obrony koniecznej i odpowiedzialność prawna w sytuacjach zagrożenia.

Wiedza prawna to nie teoria – to Twoje bezpieczeństwo w praktyce

📩 Jak się zapisać?

👉 Zarezerwuj miejsce i dołącz do grona najlepszych.

W celu rezerwacji i aby uzyskać więcej informacji napisz wiadomość prywatną lub zadzwoń nr. tel. 602 260 453 (lub Whatsapp)

SIŁA I HONOR - KREW I PIACH TOBIE OJCZYZNO! ❤

Adres

Ulica Rozłogi 12/8UH, Poland, 01/310
Warsaw
01-310

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48604579866

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biuro Detektywistyczne AIRO GROM International umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Biuro Detektywistyczne AIRO GROM International:

Skróty

Udostępnij