09/04/2026
Od niedawna założyłam swoje konto na goodreads dzięki mojej wnuczce, która je tam posiada. Zauważyła ona, że jest tam wiele moich książek, jednak nikt ich nie czytuje, bo nie jestem tam znana. To zainspirowało mnie do tego, abym miała tam konto i swój blog, ale także swoje półki. I tu zaczęłam rozumieć, dlaczego nikt mnie nie zna, a tym bardziej psychosyntezy, mimo że od ponad 25 lat mam swoje książki. Nikt nie pisze recenzji, choć wiem, że wiele osób ma ich kilkanaście w swoich bibliotekach. Od kilku dni zaczęłam sama pisać recenzje książek autorów psychosyntezy. I tu przeżyłam szok, bo to, co mnie dotyka, dotyczy też ich książek – mało albo wcale ich nikt nie czyta! I tu mam apel do samych psychosyntetyków. Jeśli czytacie książki, piszcie recenzje! Inaczej psychosynteza nigdy nie zaistnieje na świecie! Czy taki jest nasz cel?