01/10/2021
Wiesz o tym, prawda? Chciałabym mieć umiejętność przypominania Ci o tym każdego dnia.
Wielu celebrytów zabiera się teraz za uczenie, że jesteśmy wystarczający tacy, jakimi jesteśmy. Ale to ci sami celebryci opowiadają nam w reklamach jakiego szamponu używać, by wyglądać tak idealnie, jak oni. Ci sami celebryci wstydzą się jeździć komunikacją miejską, czy jeść w maku.
Celebryci patrzą na nas z wyretuszowanych okładek gazet, z wybielonymi stomatologicznie zębami sprzedają nam pasty do zębów i fotografują się w Chałupach.
Czy to jest prawdziwe? Nie. Czy jest to dla mnie prawdziwe, gdy osoby z pierwszych stron gazet krzyczą o używaniu filtrów na instagramie? Nie.
Wiecie jak mówią o klimacie na sesjach moje Muzy? Że jest tak przyjaźnie, jakbyśmy znały się od lat i urządzały spotkanie przyjaciółek.
Czy to wyjątkowe? Tak. Wiesz czemu? Bo jestem taka, jak Ty. Idealnie nieidealna, a jednak doskonała. to moja moc, z której nigdy nie zrezygnuję. i słuchanie.
Oglądasz się w moich oczach. Kogo widzisz? Kogoś, kogo chcesz na nowo pokochać.
Siebie - najpiękniejszą istotę na ziemi.
Bycie „girl from the neighborhood” kiedyś uważałam za wadę. Zarzucałam sobie, że nie wskakuję w piękną garsonkę i szpilki, jak niektóre fotografki. Nie jestem „zrobiona”, a na sesję przychodzę w bluzie z króliczymi uszami.
Czy jest sens sobie coś zarzucać? Nie. Dlatego przestałam. Nie umiem udawać kogoś, kim nie jestem. Akceptując Was w całości otrzymuję dokładnie to samo. Nie pytacie dlaczego mam na rękach blizny, ani dlaczego moje skórki w paznokciach odstają.
Akceptujecie mnie. Dziękuję.
Po co to piszę? Żebyś pamiętała, droga obecna i przyszła Muzo, że nie musisz spełniać niczyich oczekiwań. Podążaj swoją drogą. Bądź zawsze tak cudowna, jak jesteś teraz.
Zapraszam na sesje kobiece.
Na zdjęciu piękne nogi i pupa Muzy Marcelinki. 🙏🏻