24/04/2026
21 kwietnia na dziedzińcu zabytkowej kamienicy Braci Jabłkowskich przy ul. Chmielnej 21 pojawił się nowy mural. Projekt inspirowany jest warszawskimi pocztówkami z początków ubiegłego stulecia, pokazującymi „Warszawę przyszłości”.
Pomysłodawcą i autorem projektu jest architekt Piotr Glegoła, pocztówki zostały użyczone przez filokartystę Łukasza Żaka, a za realizację oraz ostateczny projekt wykonawczy odpowiada GOOD LOOKING STUDIO.
Ponieważ historia Warszawy jest nierozerwalnie spleciona z Domem Braci Jabłkowskich postanowiliśmy oddać hołd zarówno starej Warszawie jak i początkom firmy.
Zapraszamy na oficjalną inaugurację muralu i wystawy pocztówek – 9 maja o godz. 18, ul. Chmielna 21, Kamienica Jabłkowskich.
Więcej informacji – poniżej 😊
WARSZAWA W PRZYSZŁOŚCI: WIZJE METROPOLII SPRZED STULECIA
Jak wyobrażano sobie rok 2000 w... 1910 roku? Kiedy na początku XX wieku w Europie panował szał na wysyłanie kart pocztowych, w warszawskich witrynach pojawiła się niezwykła seria zatytułowana „Warszawa w przyszłości”. Zamiast typowych widoków miasta, wydawcy zaprezentowali stolicę jako wielopoziomową, tętniącą życiem metropolię rodem z powieści science-fiction. Na wystawie prezentujemy cztery unikalne karty z tego okresu: Wisłę pod mostem Kierbedzia, Dworzec Warszawsko-Wiedeński, Plac Zamkowy oraz Plac Teatralny. To jedne z najwcześniejszych i najciekawszych przykładów fotomontażu w polskiej ikonografii.
Skąd wziął się ten pomysł? Warszawskie pocztówki nie powstały w próżni – były częścią globalnego szaleństwa na punkcie postępu. Wypatrując nadejścia nowego stulecia, podobne wizje „miast jutra” tworzono m.in. dla Pragi, Paryża czy Nowego Jorku. Wydawcy robili to dla zysku – w dobie ostrej konkurencji tradycyjne zabytki gorzej się sprzedawały, więc rzeczywistość ubarwiano fantastyką. Te obrazy doskonale oddawały nastroje epoki: z jednej strony ogromne ambicje bycia nowoczesną metropolią, a z drugiej – podskórny lęk przed chaosem i zawrotnym tempem zmian.
Analogowy „Photoshop” Twórcy tych kart byli mistrzami kolażu na długo przed powstaniem komputerów. Brali realistyczne fotografie najbardziej reprezentacyjnych punktów Warszawy (akceptowane przez carską cenzurę) i wklejali w nie wycięte ryciny sterowców, maszyn i ludzi. Co ciekawe, europejscy wydawcy korzystali z tych samych „baz” grafik – latającego rowerzystę znad Placu Teatralnego można było spotkać na pocztówkach z odległych miast Europy czy USA!
Co właściwie widzimy na pocztówkach?
• Autostrady w chmurach: Niebo nad Wisłą i Dworcem Warszawsko-Wiedeńskim roi się od sterowców i skrzydlatych rowerów. Wierzono, że przestrzeń powietrzna zostanie całkowicie opanowana.
• Kolej napowietrzna: Nad ulicami pędzą podwieszone wagony – to bezpośrednie nawiązanie do słynnej, innowacyjnej kolei Schwebebahn w niemieckim Wuppertalu.
• Spadający człowiek: Zwróćcie uwagę na detale. Na dole kart często powtarza się motyw upadającego mężczyzny. To symboliczna przestroga: w „mieście jutra” wszechobecny pośpiech nieuchronnie doprowadzi do wypadków.
Dlaczego to takie ważne? Te fantazyjne kolaże to coś więcej niż ciekawostka. Dokumentują architekturę Warszawy, która w większości nie przetrwała II wojny światowej. To unikalne wehikuły czasu pozwalają nam spojrzeć na miasto przez pryzmat marzeń naszych przodków o nowoczesnej stolicy.
Wystawa pocztówek i oficjalna inauguracja muralu - 9. maja o godz. 18, na dziedzińcu Kamienicy Braci Jabłkowskich – miejscu, które w czasie ich powstawania samo stawało się symbolem warszawskiego luksusu i nowoczesnego handlu. Zapraszamy!
Koncepcja: arch. Piotr Glegoła
Pocztówki pochodzą ze zbiorów: Łukasza Żaka
Inwestor: Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy SA.,
Wykonawca: Good Looking Studio. Good Looking Studio