27/04/2026
Jak to możliwe, że w 100 g produktu mieści się… 120 g składnika? 🤔
Brzmi absurdalnie? A jednak to jeden z najbardziej logicznych zapisów na etykiecie. I nie — nikt nie próbuje naginać praw fizyki. To po prostu efekt suszenia, wędzenia lub innej obróbki, która odparowuje wodę 💨.
Zgodnie z zasadami QUID, jeśli składnik „kurczy się” podczas produkcji, producent musi podać, ile surowca faktycznie użyto do przygotowania 100 g gotowego produktu.
Dlatego widzisz komunikat typu:
„Do produkcji 100 g salami użyto 120 g mięsa wieprzowego” 🥩.
---
🔍 Jak to działa w praktyce?
Producent miesza:
• 120 g mięsa
• 4 g soli
• 3 g mleka w proszku
• 3 g przypraw
Razem: 130 g surowca.
Po suszeniu powstaje 100 g produktu, np. kiełbasy salami.
W recepturze znalazło się 120 g mięsa, co po obróbce odpowiadałoby 120%. Przepisy nie pozwalają jednak deklarować wartości przekraczających 100%, dlatego informacja musi zostać podana jako:
👉 „Do produkcji 100 g salami użyto 120 g mięsa wieprzowego”.
---
🛒 Produkty, które często mają takie oznaczenia
1️⃣ Suszone lub dojrzewające wędliny
Salami, kabanosy, szynki — tracą wodę, więc masa surowca > masa produktu.
2️⃣ Koncentraty pomidorowe, keczupy 🍅
Aby powstało 100 g koncentratu, trzeba użyć dużo więcej świeżych pomidorów.
---
🧭 Jak to czytać jako konsument?
Nie porównuj wskazanych na etykiecie „gramów surowca” z „procentami składnika" w podobnych produktach.
To jak porównanie jabłka do gruszek:
• „120 g mięsa na 100 g produktu” mówi o tym, ile mięsa włożono do produkcji.
• „80% mięsa” mówi o tym, ile mięsa jest w gotowym artykule (gdy artykuł traci wilgotność w procesie produkcji).
Gramy surowca przed obróbką ≠ procent składnika w gotowym produkcie, bo dotyczą dwóch różnych momentów produkcji i nie da się ich porównać.
W sprawdzamy dla Ciebie rzetelność zapisów na etykietach 🧐🔍.