22/08/2026
„Nie dość jest mówić, nie dość chcieć, trzeba siać czynu ziarno, ażeby Polskę wielką mieć, szczęśliwą i mocarną.” Te słowa Pani Janina Jankowska wpisała podczas okupacji jako „sekret” do pamiętnika swojej szkolnej przyjaciółki. Kilka lat później, podczas Powstania Warszawskiego, jako kilkunastoletnia sanitariuszka „Jasia” na Żoliborzu, dowiodła, że nie były to tylko puste wersy, ale dewiza całego jej życia. Dziś, mając niemal 100 lat, Pani Janina z niesamowitą energią, pogodą ducha i fenomenalną pamięcią jest gościem Jacka Weigla w wyjątkowym odcinku serii „Ludzie z Wartościami”. To rozmowa inna niż wszystkie – to bezpośrednie dotknięcie żywej, bolesnej, ale i pięknej historii Polski.
Podczas tego spotkania Pani Janina dzieli się wstrząsającymi relacjami ze swojego punktu sanitarnego:
👉 Opowiada o 16-letnim Andrzeju, który w agonii prosił ją o broń, by skrócić cierpienie.
👉 Wspomina młodego chłopca z sąsiedztwa, którego zniszczyły eksplodujące granaty – całe jego uzbrojenie.
👉 Wraca pamięcią do Adama „Stena”, który przed śmiertelną przeprawą dał jej „na szczęście” niemiecki order, jaki przechowuje do dziś.
👉 Tłumaczy, dlaczego uważa, że Warszawa to ""święte miasto"" skropione krwią i dlaczego wychowanie przez szkołę i rodzinę ukształtowało w ich pokoleniu miłość do Ojczyzny, która wykluczała strach.
Jak sama mówi: „Ja uważałam, że nie jestem żadnym bohaterem, tylko po prostu zrobiliśmy to, co do nas należało”. To lekcja pokory, ogromnej wiary i miłości do ludzi, z której my – współcześni – powinniśmy czerpać pełnymi garściami.
🎬 Wejdź na YouTube i obejrzyj całą, chwytającą za serce rozmowę:👉 https://youtu.be/MQdWBZrxz3c
A po obejrzeniu koniecznie daj znać w komentarzu: co Ty myślisz o przesłaniu Pani Janiny dla dzisiejszej młodzieży? 👇💬Seria „Ludzie z Wartościami” – przestrzeń, w której łączymy życiowy konkret, biznes i głęboką duchowość. Centrum NU.
„Nie miałam czasu na strach. Wszystko działo się tak szybko, że nie...