31/12/2025
Znowu mi nie wyszło :p
Przez ostatnie kilka lat, co roku obiecuję sobie, żeby żyć mniej intensywnie i by było w moim życiu generalnie mniej. W tym roku nie wyszło mi wybitnie, aczkolwiek akurat w 2025 nie mogło być inaczej. To był ważny i przełomowy rok, więc od stycznia wiedziałam, że będzie się działo...
Tak też było. Wydarzyło się bardzo dużo i to takich obiektywnie ważnych i energetycznie wymagających wydarzeń, jak chociażby przeprowadzka, premiera II części książki, audiobook, wieeeeele targów.
Jak co roku robię więc podsumowanie. Samo wypisanie i ułożenie tego w sensowną całość zajęło mi dzisiaj pół dnia.
Co mnie cieszy w 2025?
Ogromną zmianę w moim życiu ma praca z energią i inicjacja na I stopień Reiki. Bardzo dziękuję mojej mistrzyni za prowadzenie i nieskończone pokłady cierpliwości do mnie (i mojego oporu ;) ). To rozpoczęło ogrom zmian, pracy nad sobą i autentycznego samorozwoju, co w efekcie przełożyło się na cały mój system rodzinny. Polecam serdecznie każdemu. Nawet sama zaczęłam robić zabiegi innym ;)
W tym roku spełniło się też wiele moich marzeń. Przeprowadziliśmy się do większego mieszkania - na parterze, z ogródkiem i trawą za oknem :) Miodzio!
Stare mieszkanie zmieniło swoje przeznaczenie i stało się naszym biurem do pracy, z gabinetem do coachingu i Reiki włącznie. Mam swoją upragnioną przestrzeń.
Wydałam długo wyczekiwany II tom przygód Evi'Deth, w pakiecie z audiobookiem nagranym przez niezawodną Beatę Jewiarz.
Mój zespół dowiózł priorytetowy projekt, na który mieliśmy bardzo określone ramy czasowe - wyłącznie ten rok. Z początku wydawało się to bardzo ambitną i wręcz karkołomną misją. Powiem jedno. Dowieźliśmy. I to więcej niż było od nas oczekiwane! Agile górą!!!
Skończyłam studia podyplomowe z Psychologii Pozytywnej na SWPSie z oceną bardzo dobrą :)
Byliśmy także z Katerina Len na spektakularnym koncercie Eda Sheerana, którym zachwycam się do dziś.
Mimo wszystkich tych rzeczy udało mi się chociaż raz pojechać na weekend medytacyjny do Wilgi