Nieobiektywizm w obiektywie

Nieobiektywizm w obiektywie Rzetelne informacje poparte silnymi fundamentami ekonomiczno-politycznymi.

16/02/2016

CIEKAWA ROZMOWA ZASŁYSZANA GDZIEŚ NIEDAWNO:

R: Mr President, there is a one question, because you firmly stay against social market economy idea. This winter there was a research: in which country of Europe citizens are the least afraid of their finance situation – first place Norway, second – Sweden, third – Finland. There…

K: And wasn’t there Iceland for instance?

R: No, there wasn’t an Iceland

K: Oh, there wasn’t’, what happened sir?

R: So, there was an Iceland, but not in the first places, Mr President. But there preavail, as you call it, this mean socialism. Three in hundred of citizens are afraid of their pennies, that isn’t quite a lot, won’t you agree? So maybe we can go through this way, not Korwinizms which has 0.2 percent social approval, which is a tragedy kind a like.

K: Sir, we consider two armies: one wins the battle and the second stays at home, the first one is more afraid of their lives, but they conquer. Because, you see sir, the purpose of life isn’t the survival.

R: so what?

K: Sir, I won’t substitute the tutors of yours. People has their own purposes for which they battle and they die! And you want to just live. So you can eat like a pig and live, for a long time.

R: I hope I will be able to eat and live, Mr President.

K: Sir, as the notable son of Cracow said, at the bottom of the ocean, in Mariana trench, lives “bread worms”…

R: Great!

K: … and they live for milions of years… and they live this way

R: You know what, I’m sorry, but being polite must be replaced by factography – you are not a normal person

P: Mr president, it’s the first time I see you out of control

K: I’m not out of control, I just wanted to say how I’m disgusted by this point of view, that the purpose of life is to eat like a pig. It’s not the purpose to eat like a pig, and also – the purpose of life is not a safety… I was taught, and it was in communism times, but I was taught, that who is not taking risks also doesn’t eat. And you are taught – circumspect always insured. TFU!

Nowe rządy powoli się zadamawiają na decyzyjnych i wpływowych pozycjach, można pokusić się o małe podsumowanie. Nie będz...
04/02/2016

Nowe rządy powoli się zadamawiają na decyzyjnych i wpływowych pozycjach, można pokusić się o małe podsumowanie. Nie będziemy jednak mówić o KODzie, TK i paru innych tematach - wystarczająco dużo jest ich w mediach.

Pomówmy chwilę o problemie demografii. Przy aktalnych trendach jakie da się w tym obszarze zaobserwoawać, skrajną naiwnością jest wiara w repartycyjny system emerytalny. Z uwagi na postępującą mechanizację i automatyzację nieco mniejsze wątpliwości budzi utrzymanie systemu gospodarczego - rąk do pracy nie zabraknie, choć zapewne coraz częściej będą to ręce ze stali.

Pomówmy też chwilę o problemie biedy. To straszne, że tysiące ludzi w Polsce dotkniętych jest tym problemem. Jeszcze straszniejsze, że ta bolączka dotyka milionów, a może i miliardów, ludzi na całym świecie.

Dwa powyższe problemy mają jedną cechę wspólną - rzadko występują razem :) (patrz: kraje afrykańskie i kraje Europy Zachodniej, z wyłączeniem imigrantów).Sztanarowy pomysł P*S, czyli "500 zł na każde dziecko" rozwiązać ma problem demografii. Pomysł oczywiście nie ma absolutnie uzasadnienia ekonomicznego, więc prawdopodobnym (bardzo) jest że wpłynie na poziom "niebogactwa" czyli biedy, naszego poblemu nr 2. Wpłynie znacząco i pozytywnie, tj. poziom biedry wzrosnie, niwelując problem demografii!

Mówi się, że demokratyczne rządy patrzą nie dalej niż do przyszłych wyborów. Dużo w tym racji, tym bardziej zdumiewająca jest przenikliwość polityków P*S.

redaktorów Gazety Wyborczej znów dopadła przypadłość pisania listów do samych siebie. Kolejnym z symptomów jest mocne pi...
25/01/2016

redaktorów Gazety Wyborczej znów dopadła przypadłość pisania listów do samych siebie. Kolejnym z symptomów jest mocne pieczenie w okolicach końca układu trawienia, czy ktoś wie co to za jednostka chorobowa?

Mam 26 lat i od zawsze czuję się nie tylko Polką, ale i Europejką. Jeśli Pan nie zna tego uczucia, bo nigdy nie mieszkał poza Polską - powiem Panu, że to w istocie cudowne. To poczucie posiadania niezliczonych możliwości w ramach jednego wielkiego, wspaniałego projektu - Unii Europejskiej. I dlatego…

Każdy ma prawo do własnych poglądów, pamiętajmy jednak, że żadne poglądy nie zwalniają nas z myślenia. W innym wypadku m...
24/01/2016

Każdy ma prawo do własnych poglądów, pamiętajmy jednak, że żadne poglądy nie zwalniają nas z myślenia. W innym wypadku możemy skończyć np. jako ktoś, kto protestuje pod szyldem obrońców demokracji przeciw partii, która została demokratycznie wybrana do samodzielnych rządów, a ponadto z wiedzą matematyczną powinien cofnąć się gdzieś w okolice podstawówki.

Punktem wyjścia do tego rozważań powinno być stwierdzenie, że jeżeli ktoś podejmuje decyzje polityczne pod wpływem jedne...
20/01/2016

Punktem wyjścia do tego rozważań powinno być stwierdzenie, że jeżeli ktoś podejmuje decyzje polityczne pod wpływem jednej informacji nie powinien mieć możliwości podejmowania decyzji wyborczych w ogóle. Jeżeli tą informacją jest wiadomość o planowanym wzroście akcyzy sytuacją tym bardziej jasna i człowieka takiego należałoby poprosić o gruntowne przemyślenie swojego życia. Przy okazji: to samo zresztą tyczy się palących zioło, którzy głosują na partię która obiecuje legalizację (vide Palikot). Obiecuje, bo oczywiście rzeczywistych projektów w tym kierunku nawet nie było w planach.

Niemniej informacja taka skłania również do innej refleksji - czy rządzący naszym krajem mają cokolwiek wiedzy ekonomicznej? Każdy kolejny rząd (oprócz Leszka Millera i SLD) podwyższał akcyzę, co - ku zaskoczeniu wszystkich - powodowało spadek wpływów do budżetu. Podwyżka na opisywaną w artykule skalę prawdopodobnie przeniosłaby nas do czasów melin i pędzenia bimbru, co - aby "obronić budżet" - ponownie zostałoby zdelegalizowane, nawet na własny użytek.

Zima za oknem w pełni, czas zacząć zjazd z górki po krzywej Laffera.

Niedawno niemałą burzę wywołały doniesienia o rychłej podwyżce akcyzy na alkohole niskoprocentowe. Na polską branżę piwowarską, winiarską i cydrowników padł blady strach. Nie wspominając o konsumentach, którzy nie wyobrażają sobie wzrostu cen lubianych trunków. W odpowiedzi na ponure wieści stukali…

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kancelaria-Prezydenta-przedstawi-projekt-ustawy-o-pomocy-frankowiczom-3470343.htmlPoleca...
15/01/2016

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kancelaria-Prezydenta-przedstawi-projekt-ustawy-o-pomocy-frankowiczom-3470343.html

Polecam przeczytać artykuł i zastanowić się nad stanowiskiem ludzi protestujących "Protestujący chcą złożyć w Sejmie (godz.12.00) napisany przez siebie projekt ustawy. Przewiduje on m.in. usunięcie wszystkich klauzul abuzywnych, a także przewalutowanie kredytów we frankach i euro po kursie z dnia zaciągnięcia"

LUDZIE! Czytajcie co podpisujecie a jak nie wiecie co to znaczy to spytajcie ekspertów, Boże.

Mija rok od uwolnienia kursu franka szwajcarskiego i gwałtownego umocnienia tej waluty. Dziś mamy poznać obiecywany w kampanii prezydenckiej projekt ustawy, która ma pomóc frankowiczom.Minister w kancelarii...

I stało się..mamy KE na głowie. Czy słusznie? Uważam, że tak, jeśli sami nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym co w...
13/01/2016

I stało się..mamy KE na głowie. Czy słusznie? Uważam, że tak, jeśli sami nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym co wprowadza P*S to niech organy z UE same ocenią czy mamy podstawy do rozczarowania oraz łamania podstawowych praw i przepisów.

http://wyborcza.pl/1,75477,19469738,timmermans-ke-oceni-sytuacje-wokol-trybunalu-konstytucyjnego.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza&disableRedirects=true

- Komisja Europejska oceni sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego w ramach procedury państwa prawnego w UE - zapowiedział Frans Timmermans. Wiceszef KE podkreślił, że zaprasza polski rząd do dialogu w tej sprawie.

czy media potrafią wytworzyć sztuczną wizję danej osoby? Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tak jest. Pytanie które ...
09/01/2016

czy media potrafią wytworzyć sztuczną wizję danej osoby? Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tak jest. Pytanie które media fałszują obraz rzeczywistości, a które pokazują taką jaka jest (choć czy takie występują?).

Poniżej krótka rozmowa z Panią Kamilą Gasiuk Pihowicz. Dla kontrastu na samym końcu wpisu tekst z portalu NaTemat.pl o tej samej osobie.

Słowo "merytoryka" zostało przez 6 minut rozmowy z Panem redaktorem odmienione przez wszystkie przypadki. Szkoda, że z kwestii faktycznie merytorycznych, o które w sposób bezpośredni Pan redaktor pytał omówione zostało... w sumie nic. Pani Kamila zapowiedziała na przyszły tydzień projekt ustawy o finansowaniu partii, a gdy redaktor pyta o konkrety, Pani Kamila powraca do swojej merytoryki (czyli mówienia o P*Sie), wspominając też, że "nie chcę mówić o konkretach, ale myślę że też częściowo z budżetu, może jakieś inne źródła na przykład... yyyy... no nie chcę mówić o szczegółach".

cóż, każdemu może zdarzyć się zgubić wątek i zapomnieć jak się nazywa

Dla porównania pokażmy też jak Pani Kamila kreowana jest w merytorycznych mediach:
http://natemat.pl/163993,piekna-strona-nowoczesnej-kim-jest-kamila-gasiuk-pihowicz

Pani Beata Kempa narzeka na stosowanie rachunku ekonomicznego (o zgrozo, z dala takich ludzi od pieniędzy jakichkolwiek,...
31/12/2015

Pani Beata Kempa narzeka na stosowanie rachunku ekonomicznego (o zgrozo, z dala takich ludzi od pieniędzy jakichkolwiek, a szczególnie publicznych). Pani Beata chyba nie wie co to efekty synergii, koszty stałe, konsolidacja i parę innych terminów, które - miejmy nadzieję - wzięte zostały pod uwagę przy podejmowaniu tej decyzji. Ten okropny rachunek ekonomiczny Pani Beata zastąpiła rachunkiem politycznym: kupno 23 głosów za utrzymywanie niewydolnego ekonomicznie podmiotu. Brawo.

Prosty przykład, dane z Departamentu Uniwersytetów Princeton-Yale:
mamy 2 szpitale, koszt utrzymania jednego szpitala to 1000. Dochodzi do tego koszt obslugi pacjenta na poziomie 10. Szpital A przyjmuje 30 pacjentów, Szpital B 50 pacjentów. Aktualnie koszty utrzymania 80 pacjentów = 1000x2 + 10x (50+30)=2800.

Likwidujemy Szpital A, pozostaje sam szpital B. Koszty utrzymania szpitali spadają do 1000, koszt obsługi pacjentów pozostaje niezmienny. Doliczmy koszty transportu (odległość między Szpitalami pozwala na transport), na poziomie powiedzmy 200, otrzymujemy = 1000 + 10x 80 + 200= 2000.

Widać, że sumarycznie koszty spadły o 800. Do tego mamy lokal do wynajęcia, pracowników do dyspozycji (lekarze są zbyt cenni, ale w szpitalach etatyzm obejmuje to, co normalnie się "outsourcuje" czyli sprzątanie itp.). Ponadto mamy synergie na kosztach administracyjnych i innych. Zaoszczędzone zasoby można przeznaczyć na specjalistyczne karetki, zakup sprzętu, czy wypłaty dla lekarzy.

Powyższe oczywiście odnosi się do realiów, gdzie działa i stosowany jest rachunek ekonomiczny. Bo gdy założymy, że racjonalne ekonomiczne decyzje podejmowane są tylko wtedy, gdy trzeba zdobyć zasoby na późniejsze zbijanie kapitału politycznego, mamy problem i to dobrze w Polsce znany.

Widać jak Pani Beata z problemu natury ekonomicznej robi problem polityczny, który ma podzielić społeczeństwo na obozy pro- i anty-. Czy jest w tym jednak jakaś korzyść, oprócz partykularnego interesu generowanie nowych problemów do rozwiązania? Bo jako zawodowy polityk Pani Beata z "rozwiązywania" problemów żyje,

Zdrowia (bo nie ma szpitali) i mądrości (bo jej też jakby brakowało) w nowym roku.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij Oświadczenie Beaty Kempy:Niniejszym oświadczam, iż stanowczo protestuję przeciwko likwidacji oddziału wewnętrznego Szpitala w Sycowie, który jest częścią składową Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy. Decyzję starosty i dyrektora Szpitala o wyrzuceniu z pracy 2…

04/12/2015

Dzisiaj kontrowersyjne święto górnictwa - Barbórka. Jak wynika ze statystyk, w Polsce pracuje około 90.000 osób w górnictwie, ze średnią płacą około 7000 zł brutto. Wszyscy górnicy posiadają dodatkowe przywileje i co ważne mogą odejść na emeryturę po 20 latach pracy i pobierać emeryturę w wysokości 3900 zł brutto. Co więcej, na wynagrodzenia związane z premią barbórkową w tym roku pójdzie jakieś 300 000 000,00 zł. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że każda osoba zatrudniona w przedsiębiorstwie, któremu przysługuje barbórka dostaje 13 oraz premie. Czy jest to sprawiedliwe? Chyba nie, dlaczego Pani pracująca jako księgowa ma dostawać 13-stkę? Dlatego, że wprowadza dane do ksiąg i rozlicza faktury? W moim odczuciu premie związane z pracą w przedsiębiorstwach wydobywczych powinny przysługiwać górnikom, którzy rzeczywiście ryzykują życie każdego dnia oraz osobom zarządzającym w sposób operacyjny i strategiczny, gdyż ponoszą one ryzyko i to od nich w głównej mierze zależy rentowność prowadzonego biznesu.

03/12/2015

Ruszamy z publikacjami już w weekend, stay tuned !

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Nieobiektywizm w obiektywie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij