26/11/2025
🔨 Remonty potrafią zaskoczyć!
Podczas ostatnich prac odsłoniliśmy fragment starego stropu i… przenieśliśmy się w czasie. Dosłownie.
Na zdjęciach widać oryginalną belkę stropową oraz sposób, w jaki kiedyś wykonywano konstrukcje – bez płyt, bez folii, bez systemów. Dawniej od spodu nabijało się deski, a przestrzeń pomiędzy nimi wypełniało słomą, trzciną lub gliną jako izolację. I trzeba przyznać – mimo że technologia była prosta, wiele z tych stropów przetrwało po 100–150 lat.
Dla nas takie odkrycia to zawsze „małe święto” – bo pozwalają lepiej zrozumieć budynek, szacować jego stan i dobrać odpowiednie technologie do dalszych prac.
A przy okazji przypominają, że każda ściana i każda belka mają swoją historię. 😉
Pracujemy dalej, porządkujemy, wzmacniamy i odbudowujemy — ale z szacunkiem do tego, jak budowano kiedyś.